Szukaj

Przyjęcie niższych święceń i wyjazd Hozjusza na studia do Italii

Aktualizacja: paź 2



Panorama Bolonii


Młody Stanisław Hozjusz znalazł na dworze biskupów krakowskich doskonałe warunki do rozwoju intelektualnego, ale także duchowego. W czasach, gdy nie było jeszcze seminariów duchownych, to rezydencje biskupie właśnie stanowiły najbardziej renomowane środowisko przygotowania do kapłaństwa. Również w dojrzewającym Hozjuszu umacniało się pragnienie całkowitego oddania się na służbę Bogu i Kościołowi w stanie duchownym.


Biskup Piotr Tomicki, pełniący również funkcję podkanclerzego koronnego, widział swojego zdolnego i pracowitego podopiecznego w zaszczytnej służbie kancelaryjnej. Do jej pełnienia potrzebne było jednak wyższe wykształcenie prawnicze. Postanowił więc wysłać Hozjusza na dalsze studia do Italii. By zapewnić mu na to środki, zgodnie z ówczesną praktyką Kościoła, promował Stanisława na prebendy kanonickie. W 1928 r. Hozjusz mianowany został kanonikiem kolegiaty w Wiślicy i prepozytem kapituły w Wieluniu, którą to funkcję w wyniku sprzeciwu jednego z kanoników mógł objąć dopiero w następnym roku.


W akcie nominacyjnym, zatwierdzonym przez króla Zygmunta Starego, Hozjusz nazywany jest już klerykiem (clericus). Terminem tym określano wówczas, nie tak jak dziś, alumnów przygotowujących się do kapłaństwa, ale już duchownych pierwszego stopnia, którzy przyjęli niższe święcenia i tonsurę (dawny znak przynależności do stanu duchownego wyrażony w wygoleniu fragmentu włosów na głowie). Zatem mimo, że Hozjusz przyjął święcenia kapłańskie dopiero w 1543 r. mając 39 lat, to wiemy z dokumentów nominacyjnych, że już co najmniej w wieku 24 lat był duchownym diecezji krakowskiej zobligowanym do życia według zobowiązań tego stanu.


Ulica prowadząca na starówkę Bolonii


Hozjusz wyruszył konno w kierunku Italii 13 maja 1530 r. Podróżował w towarzystwie przewodnika Wojciecha Siemickiego oraz Aniana Burgois (Burgoniusza) udającego się z nim na studia z protekcji prymasa Jana Łaskiego. W wędrówce przez ziemie Cesarstwa i Alpy dotarli 4 czerwca do Wenecji, gdzie zatrzymali się na dłużej u znanego humanisty Jana Chrzciciela Egnazio. Dopiero 12 lipca wyruszyli w dalszą podróż do Bolonii, gdzie dotarli w ciągu 5 dni.


Uniwersytet w Bolonii od czasów średniowiecza cieszył się światową sławą szczególnie w nauczaniu prawa kościelnego i świeckiego. Tą właśnie uczelnię wybrał Hozjuszowi biskup Tomicki, który też kończył tutaj studia prawnicze. Stanisław studiował prawo pod kierunkiem profesorów: Augustyna Beroiusa, Ludwika Gozadinusa, Piotra Pawła Parrisusa i kardynała Ugo Buoncompagniego, który w przyszłości, w 1572 r. wybrany został papieżem, wybierając imię Grzegorz XIII. Hozjusz zgodnie ze swoimi zainteresowaniami studiował na uniwersytecie także humanistykę u profesora Romulusa Amaseusa.


Mury Uniwersytetu Bolońskiego - najstarszy uniwersytet europejski


W czasie studiów, za 3 skudy miesięcznie mieszkał na stancji przy via Saragozza razem z przybyłym z Polski Anianem Burgoniuszem, Karolem Utenhowe z Flandrii i bratankiem zmarłego biskupa krakowskiego Piotrem Konarskim. W kolejnym roku dołączyli do ich grona jeszcze dwaj krewni biskupi Jan i Stanisław Konarscy. Hozjusz jako najstarszy przewodził tej grupie młodzieńców. Uchodził za dobrego studenta i życzliwego kolegę. Kilkakrotnie wspierał finansowo Aniana Burgoniusza i pisał w jego sprawie do prymasa Łaskiego.


Stanisław w 1532 r. stał się nawet rzecznikiem wszystkich studentów zabiegających o sprowadzenie z Padwy na bolońską uczelnię bardzo cenionego i uwielbianego przez studentów profesora klasyki Łazarza Bonamico. W imieniu społeczności studenckiej Hozjusz w płomiennych mowach publicznie apelował w tej sprawie do burmistrza miasta i kardynała legata papieskiego. Nie pomogło to jednak w złamaniu oporu władz miasta i uczelni.

Jego zainteresowanie humanistyką było jednak tak wielkie, że po uzyskaniu zgody swojego biskupa i mecenasa, Stanisław Hozjusz wraz z polskimi studentami sam przeniósł się do Padwy, gdzie miał przyjemność należenia do ścisłej grupy familiares słynnego profesora. Na uniwersytecie padewskim Sługa Boży szczególnie poświęcił się studiom klasycznym i patrystycznym, zgłębiał dzieła Ojców Kościoła, zachwycając się zwłaszcza św. Augustynem, ale kontynuował tam również najbardziej potrzebne do pracy kancelaryjnej studia prawnicze. Po roku wrócił do Bolonii.


Po kolejnych 2 semestrach studiów Hozjusz zwrócił się do władz uczelnianych o możliwość szybszego o rok przystąpienia do egzaminów końcowych i obrony doktoranckiej, a tym samym zwolnienia go z brakujących godzin wykładowych. Uzyskując taką zgodę, parę dni później 8 czerwca 1534 r., wybierając tańszą formę, przystąpił w zakrystii bolońskiej katedry do obrony doktoratu z obojga praw. Komisja egzaminacyjna z obu dziedzin wystawiła mu najwyższą notę maxima cum laude. Wkrótce Hozjusz wyruszył w powrotną drogę do Polski. Chciał po drodze wstąpić do Bazylei, aby odwiedzić tam Erazma z Rotterdamu, lecz i tym razem nie było mu to dane, gdyż w drodze został okradziony z pieniędzy. Dotarł ostatecznie do Krakowa 24 lipca 1534 r.


Czas studiów w Italii miał dla Sługi Bożego bardzo korzystne znaczenie. Od wieków wiadomo, że podróże kształcą i poszerzają horyzonty. Oprócz zdobytego wykształcenia prawniczego, które było niezbędne w praktyce kancelaryjnej i dyplomatycznej na dworze królewskim, Hozjusz pogłębił jeszcze bardziej studia teologiczne i humanistyczne, które kontynuował prywatnie przez całe swoje życie. Wyjazd naukowy to także wymiana myśli i nowe znajomości. Przyjaźnie i kontakty tu na studiach rozpoczęte i kontynuowane w korespondencji włączyły z czasem Hozjusza w ten najwyższy, centralny, rzymsko-trydencki krąg reformatorów Kościoła w duchu katolickim.

LITERATURA:

Zygmunt Celichowski (red.), Acta Tomiciana, t. XI, Kórnik 1901, s. 97-98, 126-128.

Kazimierz Miaskowski, Z młodych lat Stanisława Hozyusza, „Przegląd Kościelny” 3 (1904) nr 11, s. 337-362.

Kazimierz Miaskowski, Jugend- und Studiensjahre der ermländischen Bischofs und Kardinals Stanislaus Hosius, „Zeitschrift für die Geschichte und Altertumskunde Ermlands” 19 (1916), s. 329-394.

Jadwiga Ambrozja Kalinowska, Stanisław Hozjusz jako humanista (1504-1579). Studium z dziejów kultury renesansowej, Olsztyn 2004.

© 2019